Pod berłem Andegawenów
Zaledwie dwa dni po śmierci Kaziemierza Wielkiego przybył do Krakowa jego nastepca, król Węgier- Ludwik. Pochodzący z francuskiego rodu Andegawenów monarcha władał jednym z najpotężniejszych królestw Europy. Koronowany na króla Polski jeszcze w listopadzie 1370 roku, połączył oba państwa unią personalną: wspólna dla Polski i Wegier była jedynie osoba monarchy. Władca nie cieszył sie sympatią nowych poddanych. Nie lubił go też Janko z Czarnkowa, który nie zachował obiektywizmu w swej kronice. Inni dziejopisarze wspominali jednak, że Ludwik czerpał z Królestwa Polskiego większe dochody niż którykolwiek władzca przed nim- musiał więc gospodarować rozsądnie- oraz że ''każdemu sprawiedliwości wymierzał i wymierzac nakazywał''. Dziś historycy są zdania, że sposób posadzić Ludwika Węgierskiego o brak zainteresowania sprawami polskimi.